Lodove Tutki – Lody z Placu Bieńczyckiego

Plac Bieńczycki kojarzy się przede wszystkim z świeżymi warzywami i owocami a od kilku tygodni również z lodami 🙂 Lodove Tutki – bo o tej lodziarni mowa – to miejsce dzięki, któremu na Plac  Bieńczycki wpadniecie już nie tylko po truskawki 🙂

 

Lodove Tutki

Co wyróżnia Lodowe Tutki na tle mocnej, nowohuckiej konkurencji? Przede wszystkim wielkość porcji. Za 4 zł dostaniecie… 100 gramów lodów! Porcje u konkurencji są mniejsze. A cena taka sama. Za 3 zł  możecie kupić porcję kids – o połowę mniejszą. Wybór jest więc oczywisty 🙂

Lodove Tutki

Podczas naszej wizyty do wyboru było 10 smaków. Między innymi śmietanka, czekolada, snickers, słony karmel. Nasz wybór padł na słony karmel i jogurt z rabarbarem. Wzięlibyśmy więcej ale wracaliśmy z innej lodziarni (z jakiej dowiecie się już niedługo 🙂 ). Obie porcje jak widzicie są naprawdę spore. Jogurt z rabarbarem okazał się świetnym wyborem. Karmel również trafiony, na pewno nie gorszy od konkurencji ale czy lepszy – musicie ocenić sami 🙂

Lodove Tutki

Ciekawostką jest to, że możecie podglądnąć zaplecze. Przez szybkę widać produkcję lodów.  Fajny pomysł – podoba nam się 🙂

Lodove Tutki

Plac Bieńczycki zyskał kolejny argument by pojawiać się tam częściej. Fajnie, że powstała kolejna lodziarnia, serwująca lody tradycyjne na wysokim poziomie. Nowa Huta staje się prawdziwym lodowym zagłębiem.

Możemy Wam zdradzić, że to na pewno nie ostatni „lodowy” wpis w tym miesiącu. Kolejny już niedługo a tematem będzie … lodowy pojedynek nad Zalewem 🙂

Szukajcie ich na Facebooku –Lodove Tutki 🙂